Firma to ludzie. To oni, pojedynczy pracownicy i całe zespoły, ich relacje, doświadczenie, działania, decyzje, składają się na rezultaty pozwalające biznesowi trwać i się rozwijać. A napędem i sterem jest tu współpraca, kompilacja różnych punktów widzenia oraz angażowanie różnorodności do tworzenia najlepszych rozwiązań i innowacji. Efektem ubocznym jest wzrost zaangażowania, zaufanie, poczucie sensu i branie odpowiedzialności przez pracowników.
Jednak kiedy każdy pracuje na siebie i w organizacji nie ma odpowiedniego porozumienia, zamiast płynąć trzeba będzie ciągnąć firmę po mieliźnie. Da się, ale po co tracić energię i zwalniać. Potrzebne są efekty wynikające ze współpracy czyli takie, które zostały opracowane i wdrożone wspólnie, bo wtedy jest lepiej, szybciej i bardziej ekonomicznie, a ludzie łatwiej angażują się w zmiany, które wypracowali sami niż w takie, które zostały im narzucone.
Obecnie zespoły są bardzo zróżnicowane chociażby pod względem wieku, wiedzy, doświadczenia i podejścia do pracy, więc współpraca często jest utrudniona. Ponadto występuje kryzys zaufania i odpowiedzialności, a nieporozumienia pomiędzy pracownikami i problemy z wzajemnym zrozumieniem są kolejną przeszkodą. Wyniki są, ale nie zawsze na czas i nie zawsze takie jak chcemy.
Dobry, rozwiązaniem w takich okolicznościach jest proces facylitacji. Ma on za zadanie pomóc zespołom wypracować jak najlepsze rezultaty w krótkim czasie, a następnie wesprzeć ich wdrożenie. Doskonale sprawdza się w sytuacjach, kiedy trzeba wprowadzić zmiany, zdiagnozować przyczyny trudności, znaleźć rozwiązania problemów, wprowadzić innowacje czy ustalić strategię. Proces facylitacji opiera się na zaangażowaniu wszystkich uczestników w wypracowanie założonych rezultatów i wspólne osiągnięcie wyznaczonego celu. Facylitator szczególnie dba o zbudowanie atmosfery wzajemnego wsparcia i zaufania, co działa długofalowo nawet po zakończeniu procesu i skutkuje zacieśnieniem współpracy, złagodzeniem występujących w zespole napięć oraz swobodną wymianą wiedzy i doświadczeń (co jest bardzo istotne zwłaszcza w zespołach wielopokoleniowych).
Proces facylitacji pomaga wyjść z zaklętego kręgu utartych schematów i przełamać impas, co stanowi dźwignię do poprawy wielu obszarów firmy i otwiera nowe perspektywy. I nie trzeba długo czekać na efekty takiej zmiany, gdyż już jedno czy kilka spotkań pozwala osiągnąć widoczne rezultaty.
A obecnie wypracowanie konkretnych rezultatów w krótkim czasie, a przy tym wsparcie pracy grupowej i wzrost zaangażowania pracowników jest nieocenioną wartością dla każdego biznesu. Warto zatem skorzystać z facylitacji i wypłynąć ze swoją firmą na pełne morze możliwości z zaangażowaną załogą i mapą prowadzącą prosto do celu.


